"Poprzedni mechanik trzymał auto przez miesiąc i nie naprawił usterki. Uznał ją za wyjątkowo trudną w rozpoznaniu. Zawoził części do elektryka, z którym współpracuje, tamten mnie ignorował, cyrk na kółkach. Ja straciłem tylko czas, nerwy i pieniądze. Kiedy moja cierpliwość w końcu się skończyła zawiozłem auto do pana Sergieja i po paru dniach...",
Piotr, Polo