Fiat Ducato 3.0 160KM, 2011r, 200tyś przebiegu
Witam
Mam Fiata ducato 3.0 160KM, 200 tyś km przebiegu i już od dłuższego czasu około roku jest problem z odpalaniem, początkowo problem pojawiał się sporadycznie a ostatnio już prawie każde odpalanie. Tzn silnik odpala dopiero po którymś kręceniu rozrusznikiem, ostatnio przez to kręcenie wysiadł bendix, byłem już u różnych mechaników i nikt nie wie co to, w serwisie rozebrali i sprawdzili cały rozrusznik bo było podejrzenie na niego ale nie pomogło, ostatnio jeden mechanik stwierdził , że to wina kabli masowych silnika bo ponoć występuje taka usterka, wymienił kabel i jeszcze jeden dołożył i wydawało się , że jakby było lepiej ale potem zaczął tak samo odpalać, chyba to był przypadek. Sugerowałem mechanikowi, czy winne może nie być coś na przewodach paliwowych, czy nie bierze gdzieś powietrza ale mechanik mówi że nie możliwe bo pompa jest w zbiorniku, proszę o jakąś podpowiedź, może ktoś miał podobny problem.
Sikorskiego 11, Myślenice
Mam takie samo Ducato ale 2012 i 180KM. Żadnych kłopotów z odpalaniem ale skoro rozrusznik był na stole i wszystko z nim OK to poza podejrzeniem bo faktycznie rozruszniki mają marne, ale skoro kręci powinien zaskoczyć.
Problemem mogą być świece żarowe a konkretnie albo świece albo ich kostka która jest jaka jest nie najlepsza. Sprawdzałeś czy świece grzeją? Tylko , że Fiat całkiem nieźle odpala nawet bez nich. Kolejna sprawa to kostka stacyjki i to może być prawdopodobna przyczyna a nie jest ani droga ani skomplikowana do wymiany.
Rozumiem, że wykluczasz problemy z fazami rozrządu względem siebie. Rozumiem, że ktoś rozumny czytał dane z silnika?
Jeśli dalej będziesz miał problem to się skontaktuj mam tel do pradziwego fachowca od dostawczych Fiatów.
Nie znalazłeś(aś) rozwiązania Twojego problemu?
Tylu mechaników dzieli się swoją widzą i doświadczeniem o samochodach.
Zadanie pytania oraz odpowiedź
mechanika jest darmowa.