"Byłam na pobycie pod Tatrami. W sobotę, podczas chwilowego przyjazdu do Białki, o 20 wieczorem zepsuła się skrzynia biegów. Stało się to w pożyczonym samochodzie. Miałam 9 km do kwatery. Pan Krzysztof po jednym telefonie przyjął zlecenie naprawy, przejął kluczyki do auta i obiecał odholować samochód w poniedziałek rano. Wodziki skrzyni biegów...",
Agata, Peugeot 206