"Potwierdzam wszystkie wcześniejsze wpisy. Niedziela, wieczór, autostrada, rozwalony silnik. Właściciel późnym wieczorem udostępnił plac. Dadam, że w Ciechocinku przebywałem z żoną na kuracji, a do domu prawie 400 km i za tydzień koniec turnusu. Następnie ocenił "straty", umówiliśmy się na wymianę silnika i co do kasy oraz terminu. Ze wszystkim...",
Piotr z żoną, Citroen Xsara Picasso