"Zwróciłam się do pana Lemka z dramatyczną prośbą o naprawę w bardzo krótkim czasie Nissana z 2003 r., którym przyjechałam z Warszawy do sanatorium w Krynicy i po trzech tygodniach postoju (i sprawdzania w trakcie, że działa) nagle nie chciał odpalić. Do wyjazdu zostało 2,5 dnia. Pan Lemek był niezwykle profesjonalny, wypytał mnie szczegółowo o...",
Ewa Dąbkowska, Nissan