"Ja też jak kolega wyżej zwiedziłam okoliczne warsztaty zostawiając ładnych parę
groszy a samochód szarpał i przerywał.Wzrosło spalanie.
Przyczyna okazała się prozaiczna.
Jeden z przewodów zapłonowych miał przebicie.
Teraz jest ok.",
doda, Fiat Punto