"no takich pomocnych i konkretnych ludzi to na palcach policzyc mozna. po 21.30 i to w piątek, gdy juz wlasciwie pan Marcin byl po godzinach pracy, poratowal mnie - przejezdna ofiare losu, wymiana swiatel przednich, bo te sobie padly w trasie oba i to praktycznie w tym samym czasie. to sie nazywa miec przygody ') a pan Marcin przyjal od reki, a...",
sweetkarma.pl, audi a4