"Przytarłam bok samochodu , a że samochód dość że męża to dosłownie 2 tygodniowy wpadłam w panikę. Byłam u lakiernika powiedział malowanie , wpadłam na pomysł żeby nawoskować kolorowym woskiem podjechałam na rondo do myjni i co się okazało , facet wziął jakiś sprzęt do mierzenia popatrzył pomierzył wjechał na stanowisko , poczekałam godzinkę i...",
krystyna p, skoda fabia