"Padło mi ładowanie na zakopiance.Siłą rozpędu zanim auto zdechło wtoczyłem się do Poronina.
Dalej paniczne szukanie pomocy no i szczęście ogromne za rogiem mechanik.
Pracownicy wepchnęli mnie do środka i dalej już normalka.
Czyli otwarte zlecenie na naprawę i czekać na telefon.
Jak potem przeczytałem te opinie no to miałem nie złą...",
Dariusz , Wieruszów, Alfa Romeo 2JTS