Profilcars bartlomiej Medon

Slowackiego 154, glinice, 26-600 radom

****** 4.1 (5 opinii)

DODAJ OPINIĘ

Opinie (5)

Dodaj opinię
4.1 ******
Ocena wystawiona na podstawie 5 opinii.

Ogólne

******

Czas naprawy

******

Ceny usług

******

Jakość usług

******
  • o
    ******
    • czas naprawy

      ******
    • ceny usług

      ******
    • jakość usług

      ******

    Przeprowadzenie wymiany przegubu napędowego jak i wymiany oleju w skrzyni biegów przebiegły sprawnie i pomyślnie.
    Na plus zasługują tanie części zamienne jak i miła atmosfera w warsztacie. Panowie mechanicy nie byli źli, że patrzę im na ręce ;)


    Renault

  • J
    ******
    • czas naprawy

      ******
    • ceny usług

      ******
    • jakość usług

      ******

    Witam. Polecam warsztat, od 60 tys. km serwisuje tam auto/bus. Jestem zadowolony z możliwości usług jaki oferuje ten zakład. Pewne diagnozy i szybkie naprawy, dostępność części od ręki, z dnia na dzień co mnie to bardzo uszczęśliwia gdyż auto w dzień w dzień przemierza nasze bezdroża i potrzebuję pewnego auta, który wiem że nie zawiedzie podczas drogi. Co do cen wykonywanych zleceń, jestem zadowolony. Wiadomo, każdy jest kowalem swego losu :)


    Ford Transit

  • p
    ******
    • czas naprawy

      ******
    • ceny usług

      ******
    • jakość usług

      ******

    Do warsztatu trafiłam z polecenia znajomych. W samochodzie do wymiany miałam rozrząd i koło dwumasowe wraz ze sprzęgłem. Prace tego warsztatu oceniam bardzo dobrze, nie było żadnych problemów, koszty również były konkurencyjne, a kropkę nad i postawiła wysoka kultura pracowników. Na pewno wrócę do tego warsztatu, polecam.


    audi a4 b7

  • P
    ******
    • czas naprawy

      ******
    • ceny usług

      ******
    • jakość usług

      ******

    Negatywny

    Auto od kwietnia stało u Pana Mechanika , Przyjechałem do niego bo zależało mi na czasie (mój mech od silnika wylądował w szpitalu)- więc pomyślałem blisko to w miare prędko zrobią auto. Zaczne może od samego początku , wracając z trasy usłyszałem stuki - myślałem , że to panewki zaczeły walić , wiec auto prosto z trasy zaprowadzone do mechanika , prosiłem o diagnoze i telefon co to może być , mechanik dzwoni i mówi , że panewki są ok nic się nie dzieje, że najprawdopodobniej kielichy- wię ja na to jak pan pewny swego to rób Pan, okazało się że wymienił mi podobno klawiaturę wraz z uszczelką głowicy , zrobione podobno kielichy podobno wałek rozrządu i splanowana głowica - gość kasuje mnie na ponad 1700 PLN , ja odpalam furę a tu ten sam stukot z jakim przyjechałem do niego , gość drapie sie po głowie i mówi , że to chyba skrzynia - myślałem że walne na zawał , zabrałem samochód postawiłem do mecha gdzie skrzynie wymienili mi w dwa dni . pare3 dni pojeździłem autem okazuje się , że iśnienei w zbiorniczku woda spiernicza- myślę sobie jak nic wymieniona uszczelka pod głowicą zrobiona wraz z głowicą przez Pana mechanika , wracam do niego mówie jaka jest sprawa - zostawiłem samohód na diagnozę mija 2 dni wracam po auto mówi że wymioeniony korek od zbiorniczka i będzie ok, a to że węże twarde to tak ma być ( 1,9 TDI i wąz od wody twardy ) - breccht.... ale nic zabieram samochód dojeżdzam do domu znow to samo woda spierdziela gdzieś wywala zbirnizkiem , wracam na drugi dzień - zostawiam auto na diagnozę mija tydzień - pan mech. nie dzoni więc wybieram się osobiście mech uważa że wszystko jest ok odpalam fure to sam co przed zostawiam na kolejny tydzień znów mech nie odbiera udaje się osobiście twierdzi że silnik przegrzany ( nigdy nie miał więcej jak 90 stopni na blacie sam nim jeździłem i jak zobaczyłem , że wodę bierze odprowadziłem do psuja , ) diagnoza krzywy blok silnika - ja : ale jak ?? ten samochód nigdy nie mial problemów z takimi sprawami, ja sie pytam co teraz ?? propozycja wymiana silnika przez mecha za 1000 PLN +1200 robocizna . Kurccze ogólnie mechanik porażka nie umie przyznać sie do tego , że coś popsuł - złożone zostało nie tak jak powinno , wymienony silnik został po 2 miesiącach w warsztacie, wybieram się po odbiór a tam przedmuchy w silniku jak sie masz wiktor turbo przestało działać - pare chwil wcześniej podobno pan mech jeżdzil i było wszystko cacy - taaaa.... wkurzony zabrałem auto bo generalnei silnik wymieniony naprawa wykonana na sztukę , nie mam pojęcia co się stało z wałkiem rozrządu za 500 złoty które podono dał i nowymi szklankami , samochód dqłem do rz3eczoznawcy ,,,,,, mechanik domaga się zapłaty - ale zajkiej racji mam płacić 2 razy za spierdzeilona robotę ?? nie potrafię tego zrozumieć . dzieki mechanikowi wartośc mojego atoa spadła o jakąs 1/4 dzięki jego nieudolnym naprawą .


    VW Bora 130 KM 1,9 TDI

  • Z
    ******
    • czas naprawy

      ******
    • ceny usług

      ******
    • jakość usług

      ******

    Negatywny

    Z pełną odpowiedzialnością nie polecam warsztatu. Każda kolejna wizyta pogarszała stan auta.
    W pierwszej kolejności zgłosiłem się na wymianę rozrządu z pompą wody + wymiana oleju + wymiana filtrów. Otrzymałem telefon (co na plus), że auto do odbioru z małymi kłopotami ale gotowe na czas (auto stało tydzień w warsztacie). W ostatniej chwili okazuje się, że silnik gaśnie i do wymiany jest czujnik paska rozrządu. Co zrobić, siła wyższa, wymieniamy + reset poduszki kierowcy, błąd się pojawił.
    Nazajutrz wyruszałem na krótkie wakacje - rano niemiła niespodzianka. Woda z układu chłodzenia jest na zewnątrz auta. Po szybkim telefonie Panowie oczywiście nie odmawiają pomocy i po dolaniu wody (zamiast g12 bo nie mam) stawiam się na kontrolę. Okazuje się, że wszystko super i nie ma problemu.
    W drodze na wakacje i z powrotem auto odcina mi turbo na wyższych obrotach. Efekt znany dla wieloletniego użytkownika TDI. Stan jak przy nieszczelności układu dolotowego do turbiny.
    Wracając z wakacji stawiam się znów na wizytę, zlecam przy okazji wymianę klocków, bo jeden jest już zużyty. Diagnoza wskazuje na zablokowany zacisk jednego koła no i trzeba wymienić klocki i przeczyścić zacisk. Układ to nie problem, wymiana spinki na łączeniu rur od układu, a hamulce też prosta sprawa. Auto stoi kilka dni a ja mając auto żony daję Panom więcej czasu na spokojne przejrzenie auta - codziennie dojeżdżam 100km do pracy, więc chcę mieć sprawne wszystko.
    Po odbiorze auta już przy wyjeździe z warsztatu czuję, że auta nikt nie sprawdził, czy wymiana spinki cokolwiek pomogła, z układu syczy, a mocy nie ma. Wracam po przejechaniu 100-200m. Pan Mechanik informuje mnie, że niestety nikt nie sprawdził ale to nie spinka, a rura jest pęknięta. Proponuje mi rozwiązanie zastępcze, oklejenie rury taśmą aluminiową - wykonuje zabieg i z pełnym przekonaniem wypuszcza mnie z warsztatu. Po wyjeździe taśma pęka, a ja odpuszczam i na wizytę z autem stawiam się dopiero nazajutrz. Proszę o zamówienie właściwej rury - nie ma problemu, zaś z uwagi na konieczność użytkowania już mojego auta panowie kombinują mi jakieś obejście własnej konstrukcji, które umożliwia mi jazdę 2 dni i również pęka. Dzwonię do Pana Mechanika z zapytaniem czy już jest rura bo wracam do domu 100 km z prędkością 40 km/h. Przykro mi ale nie zapisałem jaka to rura, proszę przyjechać i sprawdzimy. Sprawdzają, zamawiają i na nast. dzień wymieniają. Auto ma już moc ale nadal piszczy i już na wolnych obrotach słychać niepokojące gwizdy. Panowie stwierdzają, że to normalna praca turbiny i nie ma się co przejmować. W między czasie reklamuję wymianę klocków z tyłu i czyszczenie mechanizmu zacisków, bo po założonym klocku pozostaje sama blacha. Czyli jest efekt gorszy niż przed wyk. usługi. Panowie zapewniają, że usterkę usuną ale ja już nie mam siły na dalszą współpracę i marnowanie czasu. Efekt: ok 2500 zł za wszystkie części i usługi + około 20 wizyt w warsztacie (bezcennie i bezzwrotnie zmarnowany czas).


    Skoda Octavia II

Podobne warsztaty