POWRÓT

Warsztat należy do programu Zaufany Warsztat. AUTO-BACHUS

Wszystkie Pozytywne (19) Neutralne (0) Negatywne (2)

  • AUTOR: DATA: 2018-02-22 08:33

    ogólnie
    ******

    czas naprawy
    ******

    ceny usług
    ******

    jakość usług
    ******


    Negatywny

    Jeśli oddaje auto do naprawy, oczekuję ze odbiorę naprawione, nie muszę się znać na mechanice. Auto zostało ostatecznie naprawione u 2giego mechanikaw cenie 120zł, Panowie skasowali 300zł za coś co w ogóle zdaniem 2giego mechanika nie miało nic wspólnego z usterką!! Nie polecam omijać ten warsztat szerokim łukiem


    Marka/model samochodu:
    Skoda Rapid 2014

    Odpowiedź warsztatu na komentarz:

    Szanowny Panie,
    Każdy ma prawo do własnego zdania. Pana opinia wydaje się być trochę
    nielogiczna i przekłamana. Z tego względu pragnę wyrazić swoją opinię na ten temat oraz opisać szczegółowo całą sytuację od początku. Poświęcę na to chwile z racji tego, że nie pozwolę psuć wizerunku swojej firmy przez Pana problemy
    emocjonalne. Zaczynamy...

    Rozmawialiśmy przez telefon i z tego co pamiętam miał Pan problem z instalacją
    gazową. Umówiliśmy się, podstawił Pan samochód na wieczór abyśmy następnego
    dnia mogli go zdiagnozować. W dniu w którym pozostawił Pan auto, mój pracownik
    zapytał Pana co mamy naprawić. Niczym grom z jasnego nieba najwyraźniej to
    pytanie Pana strasznie uderzyło, skoro obraził się Pan, że mamy czelność w
    ogóle się o to zapytać...czyżbyśmy umieli czytać w myślach? Podejrzewam, że
    zmienilibyśmy zawód. Jeżeli uraziliśmy Pańską dumę to przepraszam ale...no coś
    tutaj jest nie tak na samym starcie. Psychologiem nie jestem ale śmiem
    twierdzić, że miał Pan ciężki dzień. No cóż zdarza się, rozumiem, często
    miewamy podobne dni dzięki takim klientom jak Pan.

    Następnego dnia, chwilę po rozpoczęciu naszej pracy zadzwonił Pan z zapytaniem
    o której godzinie auto będzie do odbioru. Podkreślam, że 10 razy musiałem Panu
    tłumaczyć, iż nie jestem w stanie Panu tego powiedzieć dopóki nie
    zdiagnozujemy auta. Chwile później sam Pan stwierdził, że ten telefon był
    chyba bez większego sensu. Zgłosił Pan następujące usterki:
    -Nie da się zatankować gazu
    -Świeci się kontrolka EPC czyli kontrolka silnika nie związana z LPG
    -Wymienić filtry LPG i zrobić przegląd

    Kilka godzin później otrzymał Pan od nas telefon, że auto jest do odbioru.

    Wycena:
    -Przegląd instalacji LPG+wymiana filtrów 150zł (niektóre instalacje LPG są
    droższe w serwisie)
    -Naprawa usterki tankowania 50zł
    -Podłączenie komputera diagnostycznego w celu weryfikacji kontrolki silnika 50zł
    -Tankowanie gazu za kwotę 50zł

    Czyli razem 300.

    Ponownie niczym grom z jasnego nieba, wstąpił w Pana diabeł. Zaczęły się
    pretensje. Dlaczego podłączyliśmy komputer diagnostyczny skoro Pan sam mógłby
    sobie to zrobić...no to dlaczego Pan tego nie zrobił? Poza tym, diagnostyka
    komputerowa jest dla nas a nie dla Pana. W końcu to my mamy znaleźć usterkę w
    Pana aucie jaką Pan nam zlecił. Zadawał Pan pytania, jakby kompletnie nie
    rozumiał Pan co się do Pana mówi. Stwierdził Pan, że nie przyprowadził Pan
    auta na diagnozę tylko na naprawę. Ciężko mi to zrozumieć, stawiając się nawet
    w Pana sytuacji. Kompletnie rozkładam ręce bo nie rozumiem Pańskiego toku myślenia. Przyjmijmy, że Pan przyjął ten argument, lecz diabeł w Panu nie dał za wygraną. Dlaczego za serwis zapłacił Pan 150zł a nie
    120-130? A to dlatego, że niektóre ceny od nowego roku poszły w gorę tak jak i
    również ceny wielu towarów na naszym rynku. Poza tym instalacja Landirenzo
    miewa swoje własne wytyczne i instalacje tej firmy są droższe.
    Pragnę również podkreślić, iż zniżki mają TYLKO I WYŁĄCZNIE nasi stali klienci o czym Pana poinformowałem. Trzeba być sprawiedliwym w tym co się robi. Myślę, że serwis kosztowałby Pana mniej, gdyby był Pan naszym stałym klientem. Przejdźmy
    dalej...zapłacił Pan z bólem serca...a mi kamień z niego spadł, że diabeł nie
    zabierze mnie do piekła za niewinność. Dwa dni później zadzwonił Pan, że auto
    przestało pracować na gazie i już ktoś do nas jedzie. Uprzedziłem Pana, że nie
    jesteśmy w stanie zrobić czegoś od ręki bo mamy sporo pracy. Chciał Pan oddać
    auto na reklamację...ale czy to jest reklamacja? Czy wymiana filtrów w starej
    instalacji i przywrócenie jej do życia powoduje gwarancje na wszystkie
    podzespoły? Przytoczę w tym momencie Pana słowa :

    "Z Panem to jest ku*wa coś nie tak". No szanowny Panie, ale z takim
    słownictwem nie mamy o czym rozmawiać. Poinformowałem Pana, że czekam w
    zakładzie na Pana i wyjaśnimy sobie w cztery oczy takie zachowanie. Dziwnym
    trafem Pan nie przyjechał? Boi się Pan konfrontacji?
    Nasz zakład niestety nie nawiązuje współpracy z ludźmi porywczymi, wulgarnymi
    i bezczelnymi.
    Jako, że jestem uczciwym i pracowitym człowiekiem, szanuje
    swoją i czyjąś pracę, czuję się zobowiązany przestrzec przed Panem okoliczne
    zakłady aby zaoszczędzić im czasu i nerwów. Klienci, którzy byli obecni w
    warsztacie podczas naszej wcześniejszej rozmowy zapytali mnie czy z Panem jest
    na pewno wszystko w porządku?

    Z wyrazami szacunku

    Kamil Pabich

    P.S. Czy ten mechanik co naprawił usterke po nas za 120zł to ten, który
    rzekomo się rozchorował,jest na zwolnieniu i nie odbiera telefonów? A może
    tylko od Pana ich nie odbiera? Mi się osobiście wydaje, ze auto przestało
    jeździć na gazie bo zwyczajnie skończył się gaz, który osobiście
    zatankowaliśmy. Ot to. Zostawiam to Panu do osobistych przemyśleń, i życzę
    powodzenia w rozwiązywaniu problemów emocjonalnych.

  • AUTOR: DATA: 2017-05-30 15:27

    ogólnie
    ******

    czas naprawy
    ******

    ceny usług
    ******

    jakość usług
    ******


    Negatywny

    Pan podczas rozmowy przez telefon wydał się bardzo miły i rzetelny. Niestety po wstawieniu samochodu czekałam dość długo na kontakt ze strony warsztatu , naprawę pan wycenił bardzo drogo, cena regeneracji części okazała się wyższa niż zakup nowych części nawet w zwykłym sklepie motoryzacyjnym, pan stwierdził ze nie zna ceny nowych części i podał mi koszt regeneracji , ostatecznie samochód zrobi inny mechanik który widział samochód wcześniej


    Marka/model samochodu:
    peugeot 307

    Odpowiedź warsztatu na komentarz:

    Szanowna Pani,
    1. Staramy się zawsze zadowolić klienta. Uprzejmi jesteśmy zawsze lecz nie każdy klient jest uprzejmy spotykając się z realiami, gdy okazuje się, iż naprawa auta wyniesie więcej niż jego wartość. Wolimy uprzedzić wcześniej aby potem nie było pretensji. Jak widać dla Pani nie liczy się jakość usługi tylko jej cena. Nie zawsze idzie to ze sobą w parze. Nie uważamy ceny za pryzmat naszej rzetelności i miłości. Jeżeli naprawi Pani auto tańszym kosztem, to tylko na chwilę.
    2. Po wstawieniu do warsztatu, po czterech-pięciu godzinach dostała Pani wycenę i możliwość naprawy auta w tym samym dniu tyle, że z zapytaniem czy odpowiada Pani cena i co mamy z tym dalej robić.
    3. Naprawę wyceniamy tak, aby było zrobione dobrze. Nie da się naprawić hamulca ręcznego tanim kosztem w przypadku zerwanych linek, uszkodzonych obydwu zacisków, i zużytych tarcz. Wymieniając "na raty" uszkodzimy wymienione elementy i sumarycznie będzie trzeba zrobić to jeszcze raz a porządnie. To my podpisujemy się pod naprawą a nie zrobimy tego jeżeli nie zostaną spełnione oczywiste dla nas warunki. Ostatecznie postanowiliśmy sprawdzić ceny części, i tak jak powtarzałem ceny są orientacyjne. Jak się okazało, nasza cena orientacyjna jest nawet tańsza a Pani sugerując cenę zacisku z allegro, niestety patrzyła na nie ten zacisk. Jest ich kilka rodzajów. Pomijam fakt, iż cenę wzięła Pani z portalu a nie ze wspomnianego teraz sklepu motoryzacyjnego.
    4. Gdy połamana lampa sklejona taśmą oraz wbita na gwoździe źle Pani świeci to trzeba kupić nową. Nie da się jej ustawić inaczej tak jak Pani o to prosiła. My nie stosujemy patentów "stodołowych". Bierzemy za to odpowiedzialność i budujemy dobrą opinię. Wstydzilibyśmy się wypuścić Pani auto od nas po tak bezsensownej naprawie.
    5. Ciężko jest zlokalizować o które stuki w zawieszeniu Pani chodzi, w momencie gdy całe zawieszenie wymaga naprawy.
    6. Jeżeli według Pani żona poprzedniego właściciela nalała płynu hamulcowego do wspomagania i dlatego kierownica ciężko chodzi, śmiemy twierdzić, że została Pani oszukana przez sprzedającego auto (zbiorniczek jest trudno dostępny więc mało prawdopodobne aby bez specjalistycznych narzędzi dolać tyle płynu, nie tego co trzeba, i w tamto miejsce) Ma Pani do wymiany układ kierowniczy.
    7. Została Pani poinformowana o kosztach, ewentualnie o możliwości zakupu części na własną rękę. Z doświadczenia wiemy, że klient na tym traci z reguły kupując nie te części bez możliwości zwrotu.
    8. Proszę nie wyładowywać na nas swojej frustracji. Zetknęła się Pani z realiami jakimi jest zakup auta w bardzo złym stanie. Proponuję wyładować emocję na kimś kto sobie na nie zasłużył.
    9. Dziwi nas fakt, że próbowała Pani naprawić u nas auto skoro inny mechanik zdążył już na nie spojrzeć. Prawdopodobnie, jeżeli podejmie się on tego auta, nie będzie można nazwać tego "solidną naprawą" a będzie Pani go odwiedzała z reklamacją częściej niż toaletę.

    Z wyrazami szacunku

    Kamil Pabich

DODAJ OPINIĘ

AUTO-BACHUS

Jóżefów (Michalin)na wysokości stacji PKP. Lewa strona torów w stronę Otwocka, skręt na światłach w ulicę Sobieskiego, 300m po prawej stronie nr 12

Podobne warsztaty


WYKONYWANE USŁUGI



Darmowa aplikacja mobilna

Nasza aplikacja działa poprawnie na wszystkich platformach mobilnych.
W celu jej pobrania wystarczy przejść do wybranego sklepu.

Pobierz z App Store

Pobierz ze Sklepu Windows

Wyślij aplikację na Twój telefon

SMS-em otrzymasz link do pobrania naszej aplikacji.